wtorek, 7 Lipiec, 2020
pluken
Home / Komentarze i opinie / D. MATERNIAK: UKRAIŃSKIE SPOTKANIE PRZY HERBACIE?

D. MATERNIAK: UKRAIŃSKIE SPOTKANIE PRZY HERBACIE?

Share Button

Wraz z upływem czasu nawet najbardziej zagorzali polityczni przeciwnicy są w stanie zakopać topory wojenne. Nie ma powodów sądzić, że Ukraina jest tutaj jakimś szczególnym wyjątkiem od reguły.

Do krótkiej refleksji na ten temat skłoniła mnie informacja o wizycie b. prezydenta RP Lecha Wałęsy w domu generała Wojciecha Jaruzelskiego. Obaj panowie spotkali się przypadkowo jakiś czas temu w szpitalu, gdzie przebywał poszkodowany w wypadku samochodowym syn Lecha Wałęsy, Jarosław. Wówczas były szef „Solidarności” został zaproszony przez Wojciecha Jaruzelskiego do złożenia wizyty w jego domu. „Kiedyś staliśmy po przeciwnych stronach, ale dzisiaj mamy wolną Polskę i ja zamknąłem już tamten rozdział” – powiedział Lech Wałęsa portalowi gazeta.pl, komentując swoje odwiedziny u Jaruzelskiego.

Rzecz mogłoby się wydawać nieprawdopodobna – dwaj ludzie, o skrajnie odmiennych życiorysach i w swoim czasie przeciwnicy (czy należałoby raczej powiedzieć – wrogowie), stojący po dwóch stronach politycznej barykady w najtrudniejszych momentach polskiej historii najnowszej – w tym także w okresie stanu wojennego, który można uznać za apogeum konfliktu pomiędzy ówczesną władzą a opozycją. Warto jednak zauważyć, że gdy nadszedł odpowiedni moment i sprzyjające warunki – w czasie obrad Okrągłego Stołu, obaj ci politycy potrafili znaleźć wolę politycznego porozumienia w sprawach najważniejszych dla kraju. Dzięki temu w Polsce, podobnie jak w większości krajów byłego bloku wschodniego transformacja od ustroju socjalistycznego do demokratycznego odbyła się w sposób pokojowy – co jest swego rodzaju ewenementem na skalę światową, gdyż podobne zmiany zwykle odbywały się w drodze rewolucji, co owocowało tysiącami ofiar (z podobną sytuacją mieliśmy i nadal mamy do czynienia w krajach Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu).

Czy na Ukrainie, obecnie targanej poważnym konfliktem politycznym pomiędzy władzą a opozycją jest szansa na podobne spotkania w przyszłości? Czy można dziś wyobrazić sobie podobną sytuację z obecnym prezydentem Wiktorem Janukowyczem i byłą premier Julią Tymoszenko w rolach głównych? O ile dzisiaj, w sytuacji gdy mnożą się oskarżenia władzy o nadużycia, a Julia Tymoszenko nadal przebywa w więzieniu, wydaje się to być scenariusz rodem z literatury science-fiction, to biorąc pod uwagę polskie (często bardzo bolesne) doświadczenia – takie jak Grudzień 70’ czy stan wojenny, wydaje się, iż można go uznać za wysoce prawdopodobny, choć zanim do niego dojdzie będzie musiało upłynąć sporo czasu.

Dla Ukrainy i ukraińskich elit politycznych – zarówno obozu władzy jak i opozycji, nie ma bowiem innego wyjścia niż szukanie porozumienia ponad politycznymi podziałami. Stawką jest przyszłość kraju i jego podmiotowość na arenie międzynarodowej. O ile porozumienie w sprawach bieżącej polityki może być trudne czy wręcz niemożliwe, to niezwykle ważnym jest wyznaczenie strategicznych celów dla kraju, co do których wszystkie lub prawie wszystkie liczące się siły polityczne pozostają zgodne, a następnie konsekwentne dążenie do ich realizacji. I to niezależnie od tego, kto aktualnie sprawuje władzę i kto będzie rządził po kolejnych wyborach parlamentarnych czy prezydenckich. Im wcześniej ukraińskie elity polityczne to zrozumieją – tym lepiej dla nich i dla całej Ukrainy.

W Polsce takim celem była integracja z NATO i Unią Europejską. W przypadku Ukrainy, o ile co do kwestii integracji z Sojuszem Północnoatlantyckim istnieją dość znaczne kontrowersje, to w sprawie członkostwa w Unii Europejskiej wszystkie najważniejsze partie polityczne prezentują podobne stanowisko – konsekwentnego dążenia do UE. Warto, aby to właśnie ta idea stała się katalizatorem współpracy pomiędzy ukraińską władzą i opozycją.

Artykuł ukazał się na stronie Portalu Spraw Zagranicznych www.psz.pl

Share Button

Czytaj również

Fot. obserwatormiedzynarodowy.pl

Stanisław Żelichowski: geopolityczny wymiar regionu bałtycko-czarnomorskiego – perspektywa Kijowa

Od dawnych czasów potencjał tranzytowy regionu bałtycko-czarnomorskiego, którego Ukraina i Polska stanowią integralną część, był …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.